niedziela, 26 lipca 2015

Nie kabel a cięgno, nie trzykółkowy a trójpierścieniowy

Cięgno Bowdena

Wynalazek cięgna Bowdena powszechnie przypisuje się Sir Frankowi Bowdenowi, założycielowi i właścicielowi Raleigh Bicycle Company, który około 1902 roku zasłynął tym, że rozpoczął zastępowanie sztywnych drążków stosowanych do hamulców linką w elastycznym pancerzu.
W polskim nazewnictwie spadochronowym można często spotkać pojęcie „bowden”, które potocznie stosuje się tylko do osłony i jednocześnie prowadnicy cięgna. Często także samo cięgno, z języka angielskiego nazywane jest kablem, którym faktycznie nie jest. Jeśli więc mielibyśmy zadbać o nasz język używany w spadochroniarstwie, to chyba najbardziej trafione będzie „bowden z żółtym cięgnem zamków taśm nośnych” lub „bowden z żółtymi cięgnami zamków trójpierścieniowych”.



Zapas, zamki trójpierścieniowe i wyzwalacz spadochronu głównego

W zestawie spadochronowym znajdziemy więc kilka takich cięgien. Przede wszystkim mechanizm otwierania spadochronu zapasowego, czyli stalowa linka zakończona zawleczką z jednej strony i uchwytem obsługiwanym przez skoczka z drugiej. Dwa cięgna obsługujące jednocześnie (niemal jednocześnie) oba zamki taśm nośnych, tu mamy do czynienia z linkami stalowymi w osłonie z tworzywa sztucznego, które ma chronić pętelki zamków trójpierścieniowych przez zniszczeniem. Wreszcie opcjonalnie wyzwalacz głównego spadochronu nazywany w nomenklaturze angielskojęzycznej „ripcord”, czyli cięgno w osłonie, które blokuje zamknięcie wyłogów pokrowca głównego spadochronu i ściśnięty wewnątrz pilocik spadochronu głównego (taka sama zasada pracy, jak z mechanizmem uruchamiającym zapas).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz