sobota, 16 maja 2015

Drony i skoki spadochronowe

Dla wizjonera taki tytuł może oznaczać skoki spadochronowe z dronów. Nie, nie o to chodzi.
Dronów jest coraz więcej w powietrzu. Zaczynają polegać więc przepisom lotniczym. Są coraz większe, mogą narobić coraz więcej szkód zarówno w powietrzu jak i na ziemi.

USPA przypomina więc, że według FAA drony mogą latać w pobliżu lotniska, ale jeśli jest to bliżej niż 5 mil, to tylko za zgodą zarządzającego lotniskiem.


Można przypuszczać, że podobne ograniczenia wydadzą inne urzędy lotnicze. Urząd Lotnictwa Cywilnego przygotowuje właśnie projekt dotyczący wykonywania lotów bezzałogowymi statkami powietrznymi w zasięgu wzroku.



http://www.ulc.gov.pl/pl/bezzalogowe-statki-powietrzne

Dobrze byłoby, gdyby można jakoś dotrzeć z tą wiedzą do młodych zapaleńców kupujących zabawki latające. Na razie słyszałem opinię skoczków, że jeśli któremuś poniszczy spadochron, to reszta skoczków ląduje blisko i spuszcza oklep intruzowi.
To nie jest oczywiście doskonałe rozwiązanie, ale do wielu rzeczy dochodzi się powoli i w bólach. Oklep mogą zebrać droniarze również od facetów, którym szpiegują opalające się żony. Może się okazać, że operator drona to bardzo ryzykowna fucha ;)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz